niedziela, 21 listopada 2010

Jak wystartować akwarium

Jak wystartować akwarium

Autorem artykułu jest Marcin Wilczyński



Start akwarium jest najważniejszą czynnością w pierwszym etapie jego zakładania. W tym właśnie momencie popełniane są błędy, które ważą na dalszym jego funkcjonowaniu.

Przez ponad 20 lat uprawiania tego wspaniałego hobby jakim jest akwarystyka, nie ustrzegłem się wielu porażek. Często pod wpływem nowości i innych "cudownych" środków. Przez te wszystkie lata wypracowałem własną metodę uzdatniania wody.

Przede wszystkim całkowicie odrzuciłem wszelkie uzdatniacze typu Biotopol, pożytek z nich niewielki. Najważniejszym elementem podczas startu zbiornika jest podłoże. W nim zachodzą procesy które ważą na jego funkcjonowaniu. Powinno być biologicznie sprawne. Dobrym sposobem jest wymieszanie nowej struktury ze starym, "używanym" podłożem z akwarium - własnego bądź innego.

Drugim istotnym czynnikiem jest filtracja. Ja używam jako wkładów keramzytu o gradacji 2-3mm. Duża powierzchnia chłonna stwarza idealne warunki dla rozwoju bakterii nitryfikujących. Poza tym keramzyt pochłania fosforany, co znacznie ułatwia pielęgnację zbiornika na tym etapie. Można dodać do kubełka startery biologiczne np. Filter start JBLa.

Woda..
Wlewam ją bezpośrednio z kranu, wstępnie filtrując przez węgiel aktywowany - dobrej jakości np. JBL. Po ok. 3 godzinach dodaję biostarter - zawsze JBL. Polecam na początek Bacto Pond JBL biologiczny starter do stawu.

Czynność tą powtarzam przez tydzien codziennie. Bardzo istotne jest obsadzenie zbiornika szybkorosnącymi roślinami np. Rogatkiem, które można łatwo usunąć w późniejszym etapie. Podmiany wody, regularnie raz w tygodniu w ilości 40-50% dopełniają reszty.

Osobiście ryby wpuszczam po 3-4 dniach, nigdy nie miałem problemu z aklimatyzają. Bardzo dobrym testerem są popularne ślimaki z gatunku Pomacea-Ampularie, które reagują błyskawicznie na nieodpowiednie warunki.

Oczywiście to bardzo ogólny schemat, każde akwarium jest inne. Jednak ten sposób sprawdził się w wielu akwariach, które zakładałem. Wiele z nich funkcjonuje bez zarzutu ładnych parę lat.

Pozdrawiam
Marcin Wilczyński

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Fotografia ślubna - czy warto zatrudnić fotografa za 500 zł?

Fotografia ślubna - czy warto zatrudnić fotografa za 500 zł?

Autorem artykułu jest Szymon Matuszewski



Ostatnio można natknąć się co krok na oferty wykonania "profesjonalnych" zdjęć ślubnych za 500 zł. Jak to jest możliwe i czego możemy spodziewać się za kilkaset złotych?

Zacznijmy od kosztów fotografa. Profesjonalny fotograf ślubny przygotowany na każde warunki i zastaną sytuację potrzebuje:- zakupić 2 profesjonalne aparaty (koszt ok 15 tyś zł), 2 - 3 jasne obiektywy (koszt 10-20 tyś zł), przynajmniej 1 lampę błyskową (1500 zł), mnóstwo akcesoriów typu ładowarki, akumulatory, filtry, torby, statywy (2-5 tyś zł). Do tego oprogramowanie (Photoshop i podobne) - kilka tyś zł.Komputer z dobrym monitorem nadającym się do obróbki zdjęć - 4-7tyś złNastępnie musi zarejestrować firmę, opłacić comiesięczny ZUS (900 zł), podatki od zleceń, ponieść koszty reklamy (300 - 1000 zł/miesiąc), i parę innych wydatków o których zapewne nie pamiętam.


Pomijamy koszty w postaci nocy zarwanych przed monitorem przy mozolnej obróbce 1000 zdjęć (bo nasz fotograf za 500 zł da nam aż 1000 zdjęć)


Podsumujmy. Profesjonalny fotograf potrzebuje na start co najmniej 40tyś zł + stałe koszta miesięczne co najmniej 1000zł.
Wrócmy teraz do naszego fotografa oferującego zdjęcia za 500zł. Zakładając, że trafia mu się pełny rok zleceń (4 w miesiącu), wpływy do jego kasy wyniosą 2000 zł miesięcznie. Odliczamy od tego podatek dochodowy i VAT - zostaje max 1300 zł. Odejmujemy ZUS nie licząc już kosztów reklamy, z której nasz fotograf rezygnuje, aby zostało mu na chleb.
Zostaje 400 zł.


Fotograf musiał przed rozpoczęciem działalności wyłożyć na sprzęt i pozostałe potrzebne rzeczy 40 tyś zł. Przy zysku 400zł/miesiąc zwróci mu się po okoł 8 latach... Tyle, że sprzęt używany intensywnie do tego typu zleceń nie wytrzyma raczej dłużej niż 3 - 4 lata o ile nie zakończy żywota wcześniej na posadzce kościoła, albo utopiony w urokliwym jeziorku podczas sesji plenerowej, co też może się zdarzyć.
Jak to jest możliwe zatem, że taki człowiek wychodzi na swoje inkasując za wykonanie zlecenia 500 zł? Czyżby ten profesjonalista miał okazać się fotoziutkiem pracującym na co dzień w korporacji a dorabiającym sobie na czarno w weekendy na spłatę rat za lustrzankę za 1500 zł?


Niestety prawda okazuje się w 99 % przypadków właśnie taka. No dobrze, ale co w tym złego? Nic, dopóki w kościele nie będzie na tyle ciemno, że kitowy obiektyw przestanie wyrabiać z jasnością, w tanim aparacie skończy się zakres czułości a fotograf w przypływie bezradności zacznie błyskać parze młodej lampą prosto w oczy, żeby wyszły jakiekolwiek zdjęcia. Efekt takiego reportażu będzie zazwyczaj mizerny, a fotograf rozłoży bezradnie ręce.
Po całej sesji nasz fotograf zaniesie zdjęcia do domu, po czym zacznie obrabiać je na swoim domowym komputerze wyposażonym w super domowy monitor LCD. Pochłonięty obróbką nie zauważy, że jego monitor mocno przekłamuje kolory, nie zauważy również momentu w którym regulacja ekspozycji czy jasności zdjęcia spowoduje przepalenia fotografii. Zauważy to dopiero gdy odbierze zmasakrowane odbitki z labu... Wtedy niestety będzie za późno..
Możliwości zepsucia zlecenia brakiem kompetenci i sprzętu jest oczywiście więcej.... Oczywiście decydując się na fotografa za 3tyś zł nie mamy gwarancji, że będziemy zachwyceni wynikiem jego pracy, ale przy poświęceniu kilku chwil na selekcję portfolio możemy możliwość wpadki zminimalizować niemal do zera.


Podsumowując: Decydując się na fotografa w kwocie 500 zł otrzymamy usługę wykonaną w jakości adekwatnej do zapłąconej kwoty. Niestety cudów nie ma także i w tej branży, dlatego warto przemyśleć czego oczekujemy po zdjęciach z naszego ślubu. Czy traktujemy je jako pamiątkę na całe życie, którą będziemy z dumą pokazywać naszej rodzinie, znajomym i kiedyś naszym dzieciom, czy też po odebraniu od fotografa schować odbitki głęboko do szuflady pod zimowe swetry i żałować tych oszczędzonych pieniędzy za każdym razem, gdy ktoś spyta o zdjęcia z naszego ślubu...

---

Szymon Matuszewski

www.be-one.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Polskie monety kolekcjonerskie po denominacji

Polskie monety kolekcjonerskie po denominacji

Autorem artykułu jest Rudi



1 stycznia 1995 r. Narodowy Bank Polski przeprowadził denominację złotego w stosunku 10 000 : 1. Czyli dawne 100 zł można wymienić na 1 gr. a 10 000 na 1 zł. Monety i banknoty sprzed denominacji można wymieniać do końca bieżącego roku czyli do 31 grudnia 2010 r.

Denominacja była nie tylko ważnym punktem w funkcjonowaniu gospodarki i jej przemian, ale także przełomem na rynku monet kolekcjonerskich. Dzięki denominacji i zerwaniu z dotychczasowymi monetami można było uporządkować i ujednolicić politykę emisyjną NBP. Od 1995 r. rozpoczęto emisję monet tylko w 5 nominałach o jednolitych parametrach dla danego nominału.

Monety kolekcjonerskie można podzielić na emitowane w seria oraz z okazji różnych rocznic, okazji. Serie polskich monet kolekcjonerskich i okolicznościowych:
- „Miasta w Polsce” – seria poświęcona najpiękniejszym miastom naszego kraju »
- „Zwierzęta świata” – seria poświęcona zagrożonym gatunkom zwierząt »
„Polska droga do wolności” – seria monet wyemitowanych dla upamiętnienia wydarzeń, które doprowadziły do przełomu w 1989 r. oraz tych, które odzyskaną wolność umocniły »
„Zabytki Kultury Materialnej w Polsce” (dawniej: „Zamki i Pałace w Polsce”) – seria monet przedstawiająca obiekty i budowle o szczególnym znaczeniu historycznym, kulturowym lub obyczajowym
„Dzieje Złotego” – seria prezentująca historyczne monety polskie »
„Polski Rok Obrzędowy” – seria przedstawiająca unikalne i najpiękniejsze polskie obyczaje i tradycje kultury polskiej »
„Polscy Podróżnicy i Badacze” – postaci i dokonania wybitnych polskich naukowców geografów »
„Historia Jazdy Polskiej” – seria prezentująca polskie formacje wojskowe i typy uzbrojenia »
„Wielkie bitwy” – seria sławiąca największe bitwy oręża polskiego»
„Polscy Malarze XIX/XX wieku” – najwybitniejsi polscy malarze, tworzący w XIX i XX w. »
„Historyczne Miasta Polski” – seria 32 okolicznościowych monet o nominale 2 zł upamiętniających miasta o istotnym znaczeniu w dziejach Polski »
- „Poczet królów i książąt polskich” – seria przedstawiająca królów i książąt, którzy sprawowali władzę w Polsce Królewskiej

Od 1995 r. NBP emituje okolicznościowe monety dwuzłotowe początkowo bite w miedzioniklu ( CuNi ) a od 1996 r. w złocie nordyckim ( inaczej Nordic Gold , GN , NG ). Od 1996 r. wszystkie monety dwuzłotowe okolicznościowe mają średnicę 27 mm oraz ważą 8,15 g. Najbardziej wartościowe oraz najciekawsze dwuzłotówki to Zygmunt II August, Stefan Batory , Jeż, Jelonek Rogacz oraz pozostałe monety z serii Zwierzęta Świata.

Oprócz dwójek NBP emituje także srebrne ( Ag ) monety 10 i 20 zł. Które odpowiednio ważą 14,14 g i 28,28 g oraz mają średnice 32 mm i 38,61. Wszystkie srebrne monety wybite są w srebrze o stopie 925/1000. Najbardziej wartościowe oraz najciekawsze srebrne monety to 20 zł Szlak Bursztynowy, 20 zł Kolędnicy, seria Zwierzęta Świata, seria Poczet królów i książąt polskich,

Pozostałe dwa nominały to monety 100 i 200 zł. Monety w obu nominałach produkowane są ze złota ( Au ) o próbie 900/1000. Ich waga to odpowiednio 8 g i 15,5 g oraz średnica 21 mm i 27 mm. Najbardziej wartościowe oraz najciekawsze złote monety to 200 zł Fryderyk Chopin oraz seria Poczet królów i książąt polskich.

Od pewnego czasu NBP zaczęło urozmaicać emisję poprzez wydawanie monet w rożnych kształtach – prostokąty, kwadraty, elipsy. Od 2008 roku rozpoczęto także urozmaicanie nominałów monet. Oprócz monet opisanych powyżej zostały wydane także monet 25 zł, 30 zł, 37 zł, 50 zł. Wszystkie monety wydane w tych nominałach to tzw. małe złotka.

Od 2005 roku NBP rozpoczęło wydawać banknoty kolekcjonerskie. Do dnia dzisiejszego zostały wydane 4 banknoty kolekcjonerskie których tematem są:
- Pierwszy banknot kolekcjonerski – „Jan Paweł II” ( 2005)
- Banknot „niepodległościowy” (2008)
- 200. rocznica urodzin Juliusza Słowackiego (2009)
- 200. rocznica urodzin Fryderyka Chopina (2010)

Od początku 2010 r. NBP zmieniło sposób dystrybucji monet i banknotów kolekcjonerskich. Monety są dystrybuowane poprzez aukcje, oraz aukcje powtórkowe w systemie Kolekcjoner. Od 8 listopada zlikwidowano aukcje dogrywkowe ale w zamian zakupów można dokonać w sklepie internetowym.

---

www.katalogmonet.za.pl



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pasje i zainteresowania dorosłych chłopców

Pasje i zainteresowania dorosłych chłopców.

Autorem artykułu jest Wesoły Liliputek



Większość mężczyzn w głębi duszy jest dalej chłopcami chcącymi posidać rzeczy uniklane czy jedyne w swoim rodzaju. Nie wszystkich stać na Porsche, więc część z chęcią zadowoli się kolekcjonerskim modelem jakiegoś unikatowego auta, które trudno zrobić i też nie jest tanie.

Zdaniem wielu osób dzisiaj każdy powinien mieć jakieś pasje i zainteresowania, którym poświęca się wolny czas i które pozytywnie wpływają na rozwój i samopoczucie. Nie da się nie zauważyć, że ludzie z pasjami są podziwiani i bardzo wysoko cenieni przez innych ludzi, którzy zazdroszczą zaangażowania, ciekawego sposobu na spędzanie czasu czy szerokich znajomości związanych z posiadaną pasją. Niektóre zainteresowania pozwalają bowiem na dzielenie się pomysłami, opiniami czy przedmiotami zainteresowania z innymi osobami, które poświęcają swój czas podobnemu hobby. Przykładem pasji, która cieszy się coraz większym zainteresowaniem głównie wśród mężczyzn jest kolekcjonerstwo figurek różnego rodzaju czy modeli samochodów i samolotów.

W Polsce coraz więcej panów w różnym wieku przeznacza nie tylko mnóstwo czasu, ale również mnóstwo pieniędzy na zbieranie ciekawych figurek kolekcjonerskich. Powstają nawet specjalistyczne sklepy, w których można kupić popularne figurki kolekcjonerskie, modele samochodów i samolotów czy różnego rodzaju publikacje poświęcone tego rodzaju pasjom. Nie trudno znaleźć w Polsce osoby, które zbierają modele samochodów sprzed lat czy modele samolotów pasażerskich czy wojskowych. Co ciekawe, odbywają się nawet targi i zloty dla osób, które interesują się zbieraniem modeli i figurek. Podczas takich spotkań można poznać inne osoby, z którymi łączy nas to samo hobby. Wszelkie wymiany czy sprzedaż posiadanych modeli na takich zlotach to normalny proceder, który pozwala na uzupełnienie kolekcji o unikalne, trudne do zdobycia modele czy na zarobienie pieniędzy na posiadanych powtarzających się modelach czy figurkach. Warto zauważyć, że wiele kobiet dziwi się mężczyznom, że potrafią wydawać ogromne sumy na figurki kolekcjonerskie i modele.

Dla większości kobiet jest to dziecinna pasja, która bardziej przypomina chłopięcą zabawę, niż pasję i zainteresowania dorosłego mężczyzny. Należy jednak zauważyć, że tak naprawdę w wielu mężczyznach kryje się mały chłopiec, który uwielbia zabawki, którymi można się pobawić i którym można poświęcić każdą wolną chwilę. Jeśli chodzi o koszta realizowania pasji, którą jest kolekcjonerstwo figurek i modeli samochodów i samolotów to trzeba przyznać, że nie są to groszowe sprawy. Niektóre figurki czy modele są bardzo trudne do zdobycia, dlatego ich cena może naprawdę zaskoczyć. Jednak dla prawdziwych pasjonatów nie jest ważne to czy dana figurka kosztuje kilkadziesiąt czy kilkaset złotych, ponieważ najważniejsze jest zebranie całego kompletu czy zdobycie najbardziej unikalnych modeli, niż kwestie finansowe. Dla pasjonatów zbierania figurek i modeli powstaje coraz więcej ciekawych stron internetowych czy sklepów, w których można znaleźć informacje o nowych propozycjach, gdzie można kupić brakujące sztuki, a także gdzie można sprzedać całe kolekcje, gdy zbieranie figurek kolekcjonerskich i modeli przestanie być życiową pasją. Jednak dla prawdziwych pasjonatów miłość do zbierania modeli i figurek tak naprawdę nigdy się nie kończy.

---

Liliputek


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Historia szkła artystycznego

Historia szkła artystycznego

Autorem artykułu jest Radosław Witek



Inna nazwa jaka można użyć na określenie szkła artystycznego to szkło zdobione. Charakteryzuje się ono tym, że nie jest bezbarwne, przezroczyste, ale wręcz przeciwnie, jego niezwykłość polega na niejednolitej konsystencji, wyszukanych barwach oraz nadaniu mu pomysłowych, przepięknych, artystycznie doniosłych kształtów.

Inna nazwa jaka można użyć na określenie szkła artystycznego to szkło zdobione. Charakteryzuje się ono tym, że nie jest bezbarwne, przezroczyste, ale wręcz przeciwnie, jego niezwykłość polega na niejednolitej konsystencji, wyszukanych barwach oraz nadaniu mu pomysłowych, przepięknych, artystycznie doniosłych kształtów.

Historia szkła artystycznego sięga bardzo odległych czasów. Wiek XIII wspomina jak na wyspie zwanej Murano wykonywano dmuchane, barwne szkło weneckie. Po dziś dzien. Ten typ szkła jest wykonywany i cieszy się sporym powodzeniem. Szkło artystyczne weneckie wykonywane na wyspie Murano miała wiele (cieszących się powodzeniem) odmian, wśród nich najpopularniejsze to: kryształowe szkło, emaliowane szkło, mleczne szkło, i inne. Dziś, aby upamiętnić stare sposoby wytwarzania szkła oraz typy trzynastowiecznego szkła artystycznego weneckiego z wyspy Murano powstało tam Muzeum Szkła (chętnie odwiedzane przez turystów z całego świata). Znajdują się w nim ciekawe eksponaty oraz cała historia powstania szkła.

Dziś ponadto szczególne znaczenie zyskują szkoły (fińska i niemiecka) produkujące szkło zdobione. Najpopularniejsi artyści tych szkół to: Alwar Aalto (twórca Wazonu Aalta), czy Leopold i Rudolf Blaschk (Szklane Kwiaty, ponad 800 różnych okazów).
Inne znane nazwiska, o których nie sposób nie wspomnieć przy krótkim przytaczaniu historii wyrobu, czy wykorzystania szkła artystycznego to: Rockwood Potery, Marija Longworth Nichols, Harvey Litlleton, Dale Chihuly, Kim Por, i inni. Wszystkie te znakomite nazwiska wniosły wiele mniej lub bardziej odkrywczych, czy genialnych koncepcji wykorzystania szkła w sferze wytworów sztuki. Malarstwo na szkle, rzeźba ze szkła i wiele innych rzeczy można wykonać i wykonuje się ze szkła artystycznego - od wieków po dziś dzień.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl